środa, 4 listopada 2015

04.11.2015


Myśl dnia:

"Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi."
Otto von Bismarck

Niech ten dzień się już skończy...

wtorek, 3 listopada 2015

Listopadowe poziomki


Nie mogłam uwierzyć, kiedy je wypatrzyłam pomiędzy skrzynkami na balkonie :) Przez całe lato zbieraliśmy po jednej, po kilka, nie spodziewałam się jednak, że będą owocować tak długo!

Pamiętam, że kiedyś na 1 listopada wyciągało się już kozaki i zimowe płaszcze. A tu proszę, kolejny rok z rzędu pogoda wariuje. 

poniedziałek, 2 listopada 2015

Lektury siedmio-, już prawie ośmiolatka


Kontynuując temat (poprzedni post) uzupełniam listę książek Skrzata, które coraz trudniej nam pomieścić na półkach. To już taka nasza rodzinna słabość - gromadzimy książki, raz po raz do nich wracamy i żal nam pozbywać się tych już przeczytanych :) 

Do poczytania z siedmio-, ośmiolatkiem, ale i przez niego samodzielnie :)

poniedziałek, 19 października 2015

Zacięłam się.


Zacięłam się w lekturze - mam dwie rozpoczęte książki, w obu dotarłam do połowy i nie mogę ich dokończyć. Nie, żeby były nudne czy źle napisane. Nie, żeby przestały mnie interesować. Po prostu... od kilku dni nie potrafię się zabrać za czytanie, to samo dotyczy zresztą gazet.

Mam nadzieję, że to tylko kwestia jesiennej pogody, braku słońca i wkrótce przejdzie :/

piątek, 16 października 2015

Martwi mnie to...


Od kilku dni śledzę burzę, jaka wybuchła po wypowiedzi pewnej polskiej pisarki. Jej krótka wypowiedź dotycząca historii Polski oraz późniejsze oświadczenie wywołały falę oburzenia oraz pełnych nienawiści komentarzy. 

środa, 14 października 2015

"Ogrody Księżyca" Steven Erikson, czyli 1 tom "Malazańskiej Księgi Poległych"


Po zakończeniu lektury "Ogrodów Księżyca" Stevena Eriksona mogłam tylko westchnąć: "Och!". Ewentualnie dodać jeszcze coś w stylu: "O rany...". Rozmach, z jakim została napisana, mnogość przeplatających się wątków robi ogromne wrażenie, wręcz onieśmiela. Nie sposób streścić w kilku zdaniach, o czym jest ta książka, a czytając można tylko się zastanawiać, czy napisał ją szaleniec czy może jednak geniusz.

niedziela, 11 października 2015

Z cyklu: "Trudne pytania" (cz. 17)


Na plaży...

- Mama, wy sobie tu siedźcie i się seksujcie, a ja idę się pochlapać.

czwartek, 8 października 2015

Elizabeth Haydon "Symfonia wieków"



Tym razem będzie od razu o całej trylogii - pochłonęłam te książki jedna za drugą, nie mogąc się oderwać, i teraz trudno byłoby mówić o każdej oddzielnie :) "Symfonia wieków" Elizabeth Haydon to taka... bardzo klasyczna fantasy. Jest trójka towarzyszy w długiej podróży, straszliwy demon, zagłada jednego ze światów, stare proroctwo, nakładające się na siebie tajemnice i wrogowie, którzy mogą, ale nie muszą, okazać się przyjaciółmi. Nawet jeśli niektóre wątki wydają się nieco naiwne, to całość imponuje rozmachem, pięknie wykreowaną rzeczywistością oraz ciekawymi postaciami. 

Ha, jak można nie polubić oschłego, aroganckiego Achmeda?

wtorek, 6 października 2015

06.10.2015


Zaczęłam czytać pierwszy tom "Malazańskiej Księgi Poległych" i wpadłam po uszy. Nie pamiętam, kiedy po raz ostatni aż tak wciągnęłam się w książkę, choć nijak nie potrafiłam się połapać, o co w niej chodzi :)

sobota, 3 października 2015

Na wakacyjnym szlaku - Krzyżtopór


Krzyżtopór znajdował się na mojej liście miejsc do odwiedzenia już od dawna, zawsze jednak było nam za daleko. Na zdjęciach Zamek w Ujeździe prezentuje się imponująco, na żywo - robi jeszcze większe wrażenie! Nietypowa konstrukcja, z niezwykłym rozmachem, dziś w kompletnej ruinie.

To trzeba zobaczyć :)

czwartek, 1 października 2015

Zapowiedź: "White Hot" Ilona Andrews (aktualizacja: 09.11.2016)


Druga część serii "Hidden Legacy" Ilony Andrews (czyli małżeństwa Ilony i Andrew Gordon) zapowiadana była na październik 2015, lecz ze względu na mały poślizg oraz politykę wydawcy - ukaże się 30 maja 2017, a już w sierpniu 2017 - trzeci tom (więcej na ten temat autorzy napisali: tutaj). O "Burn For Me" (1. część) pisałam tutaj, a ponieważ czekam na drugim tom z ogromną :) niecierpliwością, w tym poście chciałabym doklejać nowe informacje o tej książce.

poniedziałek, 28 września 2015

Z lotu ptaka (wirtualnego)


Na TEN link trafiłam przypadkiem - zaintrygowało mnie zestawienie spektakularnych zdjęć (z map satelitarnych dostępnych chociażby na Google). Niektóre są fascynujące, inne - nieco przerażają. Tym, jakie piętno człowiek odcisnął na naszej planecie. Tym, jak zupełnie inaczej wygląda nasz świat, kiedy nabrać do niego... trochę dystansu.

Polecam zajrzeć na oryginalną stronę prowadzoną przez Benjamina Granta - Daily Overview.

niedziela, 27 września 2015

Na wakacyjnym szlaku - Sandomierz


Kolejne malownicze miasto, do którego udało się nam zajrzeć w czasie urlopu. W tym przypadku mogliśmy na zwiedzanie poświęcić tylko chwilę - robiło się już późno, a mieliśmy jeszcze spory odcinek do przejechania. Ale wystarczyło czasu na spacer po starówce, obiad i przejście podziemną trasą turystyczną.

czwartek, 24 września 2015

Roztocze, cz. 5 - na kajaki!


Nie można odwiedzić Roztocza i nie popłynąć na spływ kajakowy :) 

wtorek, 22 września 2015

"Czarny pryzmat" Brent Weeks


"Czarny Pryzmat" to pierwsza część "Sagi o Powierniku Światła" autorstwa Brenta Weeks. Zaczynałam tą lekturę bez entuzjazmu. Magia ze światła? Magia kolorów? Gdzieś już się z tym spotkałam, więc ten pomysł nie brzmiał ani oryginalnie ani szczególnie zachęcająco. Po przeczytaniu całości mogę stwierdzić, że sposób, w jaki została pomyślana cała teoria magii jest i może imponujący, ale nadal mnie nie przekonuje. Tym, co w książce mnie urzekło, jest intrygująco zagadkowa fabuła i postać jednego z głównych bohaterów.

poniedziałek, 21 września 2015

Roztocze, cz. 4 - Zamość


Do Zamościa mieliśmy ze Zwierzyńca jakieś 30 km, takiej okazji nie można było przepuścić :) Zamość jest chyba najpiękniejszym polskim miastem, jakie miałam przyjemność oglądać. Ba, starówka śmiało może konkurować z wieloma zagranicznymi "perełkami architektury". Rozumiem, dlaczego Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

niedziela, 20 września 2015

Roztocze, cz. 3 - okolice Zwierzyńca


Parę obrazków z okolic Zwierzyńca...

Roztocze, cz. 2 - Zwierzyniec



Jak już wspomniałam, w tym roku na celownik wzięliśmy Roztocze. Lasów i wody w tym regionie nie brakuje, zdecydowaliśmy na Zwierzyniec - ze względu na malownicze Stawy Echo ze śliczną plażą :)

poniedziałek, 7 września 2015

Recenzja: "Archangel's Enigma" Nalini Singh


Ach, Naasir... Tego się nie spodziewałam :)

Każda kolejna książka Nalini Singh oraz Ilony Andrews to dla mnie pozycja obowiązkowa. Na nowy tom "Łowcy Gildii" czekać trzeba rok - ale tym razem warto było :) Naasir jest bohaterem, którego bardzo chciałam poznać i nie rozczarowałam się. Nie sposób go nie polubić :) Dodatkowo w tej części pojawiło się kilka elementów - niezwiązanych bezpośrednio z główną parą - które dodatkowo podsyciły moją i tak już ogromną ciekawość, jak dalej rozwinie się ta seria :)

czwartek, 3 września 2015

"Strzała Kusziela" Jacqueline Carey


Mam problem z oceną tej książki. Jest nieźle napisana, choć pewno do kilku elementów można by się przyczepić. Pomimo specyficznej tematyki, wielu scen "erotycznych" (cudzysłów użyty w pełni świadomie), autorce udało się uniknąć wulgarnych, drastycznych czy żenujących opisów (jak sceny te działają na wyobraźnię czytelnika - to już inna sprawa). Do tego dochodzi niezwykły świat (bardzo przypominający mi ten z książek Guya Gavriela Kaya), zawikłana intryga, spiski oraz polityka - zawiłości fabuły robią wrażenie. Mimo to od pierwszych stron miałam ogromne opory - nie tyle ze względu na preferencje głównej bohaterki, co z uwagi na sposób, w jaki zostały przedstawione tam dzieci. To dotyczyło jedynie początkowych rozdziałów, lecz wzbudziło niesmak, którego dalsza część książki, całkiem dobra fantasy, nie zdołała zatrzeć.

środa, 2 września 2015

Roztocze! (cz. 1)


Urlop się skończył (urlopy niestety to do siebie mają, że się kończą, zawsze za szybko). Na biurku w pracy czekał spory stosik papierów (brrr....), a zamieszanie z początkiem szkoły i zmianami, jakimi zostaliśmy zaskoczeni, powoduje, że tym trudniej otrząsnąć się z oszołomienia i wrócić do tej zwykłej, codziennej rzeczywistości. Nie mam kiedy zabrać się za te wszystkie (nieobowiązkowe, lecz czysto rozrywkowe) sprawy, którymi chciałabym się zająć. Więc dziś tak tylko na szybko...

piątek, 14 sierpnia 2015

Urlop


Jedziemy na dalekie, piękne Roztocze. Ciekawe, co nas tam czeka? :):):)

Do zobaczenia za dwa tygodnie :)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Upał


W takiej temperaturze nie da się myśleć.

Człowiek z gorączką leży w łóżku serwując sobie zimne okłady lub łykając paskudną chemię w pigułkach. Gdy termometr za oknem pokazuje ponad 37 stopni, żadne pigułki nie pomogą. Nawet klimatyzacja w biurze nie poprawia sytuacji, bo później trzeba z niego wyjść.

Taki upał powinien być nielegalny.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Recenzja: "Magic Shifts" Ilona Andrews


"Magic Shifts" Ilony Andrews to jedna z (niewielu) książek, na których premierę czekałam z niecierpliwością. Chociaż to już 8. tom o Kate Daniels (a nawet dalszy numer - jeśli doliczyć krótkie opowiadania), to seria wcale nie robi się nudna, wręcz przeciwnie - z tomu na tom staje się bardziej złożona, wciągająca i lepiej trzyma w napięciu. Tym, którzy nie znają jeszcze Kate, Currana oraz zrujnowanej przez magię Atlanty - serdecznie polecam serię "Magia..." (opinia o wcześniejszych tomach - tutaj), aczkolwiek najlepiej chyba zacząć od części trzeciej części. Pierwsze dwie są słabsze. Tych którzy już znają ten świat - zapraszam do zapoznania się z poniższą opinią (będą odwołania do wydarzeń w poprzednich częściach, więc jeśli ktoś wolałby uniknąć spoilerów - należy zachować ostrożność :)).

sobota, 1 sierpnia 2015

Trofeum :)


Wypatrzyłam go któregoś dnia w ogródku! Ha, warto było dopieszczać budleję, owijać na zimę i przycinać wiosną. W lipcu, jak co roku, doczekałam się kolorowych gości, a wśród nich i takiego wyjątkowo imponującego - paź królowej :) Nie potrafię ocenić, który to z podgatunków. Był większy niż rusałki, o wiele bardziej płochliwy, ale... śliczny :) 

Stałam w skwarze chyba przez kwadrans czekając, aż oswoi się z moją obecnością i pozwoli sfotografować. Warto było :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...