Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2018

Urlop w Białym Borze


Na urlop wybraliśmy się w tym roku nietypowo, bo na samym początku lipca, zamiast na koniec sierpnia jak zawsze. Wymagania mieliśmy natomiast takie, jak zwykle - domki (tak, by można było spokojnie popijać kawę na tarasie obserwując dzieci), las, czysta woda, tereny do przemierzania pieszo i na rowerze. Kusiło nas znów Roztocze, zdecydowaliśmy się na coś bliżej - Biały Bór.

piątek, 8 czerwca 2018

Kartka znad morza





Czasu na zajęcie się zaniedbanym blogiem nadal rozpaczliwie brak. Wiosnę mieliśmy wyczerpującą (z ciągnącym się remontem oraz chaosem przeprowadzki), wciąż próbujemy dogonić uciekającą rzeczywistość. Owszem, od dawna już chciałam ograniczyć czas spędzany przy komputerze, ale to miał być mój wybór, a nie konieczność! :)

Będzie więc króciutko, parę słów i garść obrazków.

środa, 6 września 2017

Krasnobród nocą


W uzupełnieniu tego posta - jeszcze parę obrazków z urlopu w Krasnobrodzie. 

środa, 30 sierpnia 2017

Lato w Krasnobrodzie :)


I znów przywiało nas na Roztocze :) Daleko od domu, bardzo, bardzo daleko, ale zdecydowanie warto było przejechać te kilometry. Choć moje serce tęskni już za górami, ze względu na najmłodszego członka rodziny z tym kierunkiem musimy jeszcze zaczekać. Założenia były proste - chcieliśmy wodę, czystą i ciepłą, oraz możliwie największe szanse na dobrą pogodę. Długo jeździłam palcem po mapie, konsultowałam się z wujkiem Google'm, aż w końcu zapadła decyzja - jedziemy do Krasnobrodu :)

sobota, 3 października 2015

Na wakacyjnym szlaku - Krzyżtopór


Krzyżtopór znajdował się na mojej liście miejsc do odwiedzenia już od dawna, zawsze jednak było nam za daleko. Na zdjęciach Zamek w Ujeździe prezentuje się imponująco, na żywo - robi jeszcze większe wrażenie! Nietypowa konstrukcja, z niezwykłym rozmachem, dziś w kompletnej ruinie.

To trzeba zobaczyć :)

niedziela, 27 września 2015

Na wakacyjnym szlaku - Sandomierz


Kolejne malownicze miasto, do którego udało się nam zajrzeć w czasie urlopu. W tym przypadku mogliśmy na zwiedzanie poświęcić tylko chwilę - robiło się już późno, a mieliśmy jeszcze spory odcinek do przejechania. Ale wystarczyło czasu na spacer po starówce, obiad i przejście podziemną trasą turystyczną.

czwartek, 24 września 2015

Roztocze, cz. 5 - na kajaki!


Nie można odwiedzić Roztocza i nie popłynąć na spływ kajakowy :) 

poniedziałek, 21 września 2015

Roztocze, cz. 4 - Zamość


Do Zamościa mieliśmy ze Zwierzyńca jakieś 30 km, takiej okazji nie można było przepuścić :) Zamość jest chyba najpiękniejszym polskim miastem, jakie miałam przyjemność oglądać. Ba, starówka śmiało może konkurować z wieloma zagranicznymi "perełkami architektury". Rozumiem, dlaczego Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

niedziela, 20 września 2015

Roztocze, cz. 3 - okolice Zwierzyńca


Parę obrazków z okolic Zwierzyńca...

Roztocze, cz. 2 - Zwierzyniec



Jak już wspomniałam, w tym roku na celownik wzięliśmy Roztocze. Lasów i wody w tym regionie nie brakuje, zdecydowaliśmy na Zwierzyniec - ze względu na malownicze Stawy Echo ze śliczną plażą :)

środa, 2 września 2015

Roztocze! (cz. 1)


Urlop się skończył (urlopy niestety to do siebie mają, że się kończą, zawsze za szybko). Na biurku w pracy czekał spory stosik papierów (brrr....), a zamieszanie z początkiem szkoły i zmianami, jakimi zostaliśmy zaskoczeni, powoduje, że tym trudniej otrząsnąć się z oszołomienia i wrócić do tej zwykłej, codziennej rzeczywistości. Nie mam kiedy zabrać się za te wszystkie (nieobowiązkowe, lecz czysto rozrywkowe) sprawy, którymi chciałabym się zająć. Więc dziś tak tylko na szybko...

czwartek, 16 lipca 2015

Pałac Sybilli - śląski Windsor, czyli skarby utracone...


Ile osób wie, że w Szczodrem tuż pod Wrocławiem jeszcze kilkadziesiąt lat temu stał najwspanialszy neogotycki pałac w Europie? Porównywany z Windsorem? Długość fasady budynku wynosiła 100 metrów, a wraz ze skrzydłami bocznymi - 300 metrów (najdłuższa w Europie)! 

Dziś Szczodre, jeśli komuś już z czymś się kojarzy, to z okrutną nauczycielką szkoły podstawowej. A szkoda, szkoda...

poniedziałek, 3 listopada 2014

I już listopad...


Jakaś dziwna ta jesień w tym roku. Nie udało mi się złapać jej w wersji złotej, choć pilnie tego momentu wypatrywałam. Zupełnie niepostrzeżenie zaczął się listopad i jest już po. Większość liści, w tym wspaniałe klony, opadła.

czwartek, 26 czerwca 2014

Błędne Skały, Góry Stołowe


Kto zna, ten zna. Kto nie zna, temu zdecydowanie polecam. To miejsce jest jedyne w swoim rodzaju, niezwykle urokliwe, a zarazem stosunkowo łatwo dostępne - nie potrzeba super kondycji, by przejść przez ten skalny labirynt. W niektórych miejscach tylko... trzeba mocno wciągnąć powietrze, żeby się przecisnąć :)

Zapraszam na spacer :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Stary szpital...


Zdjęcia przeleżały u mnie na dysku dobre dwa miesiące, wraz z innymi, którymi nie miałam czasu się zająć. Więc w ramach porządkowania tych zaległości...

środa, 4 czerwca 2014

Korfu, cz. 8


Na Korfu uprawia się wiele oliwek. Co ciekawe, pod drzewami często porozkładane są siatki - podejrzewam, iż mają one ułatwiać zbieranie dojrzałych owoców. W niektórych gajach były porozkładane, gdzie indziej - zwinięte w rulon.

piątek, 30 maja 2014

Korfu, cz. 6 - Paleokastritsa


Paleokastritsa to zdecydowanie najpiękniejsze miejsce, jakie znaleźliśmy na Korfu. Góry schodzące wprost do wody, lazurowy odcień morza, malownicze plaże... Nie sposób nasycić się tym widokiem. Przez miejscowość przejeżdżaliśmy dwa razy - najpierw w pochmurny, deszczowy dzień oglądając zatokę z góry, potem, już przy słonecznej pogodzie, zjechaliśmy na dół...

środa, 21 maja 2014

Korfu, cz. 4 - Liapades


Do Liapades z hotelu mieliśmy jakieś 10 minut. Pod górkę. To mała, senna miejscowość, jedna z najstarszych na wyspie. Zdecydowanie nie była odmalowana pod turystów. Kilka kawiarni na centralnym placu (zdjęcie powyżej), parę małych sklepików. I wiele krętych uliczek, tak wąskich, że wjechanie tam najmniejszym choćby samochodem zakrawało na szaleństwo.

Spacerując tam mieliśmy wrażenie, że to my byliśmy oglądani :)

wtorek, 20 maja 2014

Korfu, cz. 3


Tydzień w pracy zwykle ciągnie się bez końca, natomiast tydzień urlopu zawsze będzie za krótki. Nic więc dziwnego, że wyjeżdżając czuliśmy ogromny niedosyt - szczególnie, że akurat poprawiła się pogoda...

poniedziałek, 19 maja 2014

Korfu, cz. 1


Przełom kwietnia i maja wykorzystaliśmy na wypad w nieco cieplejsze regiony. Raz jeszcze zdecydowaliśmy się na Grecję - tym razem stanęło na Korfu. Wyspę tą "upatrzyłam" sobie rok temu, oglądałam, planowałam, wybierałam... W pewnym momencie wycieczka stanęła pod wielkim znakiem zapytania, na szczęście udało się nam tam dotrzeć.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...