niedziela, 20 września 2015
poniedziałek, 7 września 2015
Recenzja: "Archangel's Enigma" Nalini Singh
Ach, Naasir... Tego się nie spodziewałam :)
Każda kolejna książka Nalini Singh oraz Ilony Andrews to dla mnie pozycja obowiązkowa. Na nowy tom "Łowcy Gildii" czekać trzeba rok - ale tym razem warto było :) Naasir jest bohaterem, którego bardzo chciałam poznać i nie rozczarowałam się. Nie sposób go nie polubić :) Dodatkowo w tej części pojawiło się kilka elementów - niezwiązanych bezpośrednio z główną parą - które dodatkowo podsyciły moją i tak już ogromną ciekawość, jak dalej rozwinie się ta seria :)
czwartek, 3 września 2015
"Strzała Kusziela" Jacqueline Carey
Mam problem z oceną tej książki. Jest nieźle napisana, choć pewno do kilku elementów można by się przyczepić. Pomimo specyficznej tematyki, wielu scen "erotycznych" (cudzysłów użyty w pełni świadomie), autorce udało się uniknąć wulgarnych, drastycznych czy żenujących opisów (jak sceny te działają na wyobraźnię czytelnika - to już inna sprawa). Do tego dochodzi niezwykły świat (bardzo przypominający mi ten z książek Guya Gavriela Kaya), zawikłana intryga, spiski oraz polityka - zawiłości fabuły robią wrażenie. Mimo to od pierwszych stron miałam ogromne opory - nie tyle ze względu na preferencje głównej bohaterki, co z uwagi na sposób, w jaki zostały przedstawione tam dzieci. To dotyczyło jedynie początkowych rozdziałów, lecz wzbudziło niesmak, którego dalsza część książki, całkiem dobra fantasy, nie zdołała zatrzeć.
środa, 2 września 2015
Roztocze! (cz. 1)
Urlop się skończył (urlopy niestety to do siebie mają, że się kończą, zawsze za szybko). Na biurku w pracy czekał spory stosik papierów (brrr....), a zamieszanie z początkiem szkoły i zmianami, jakimi zostaliśmy zaskoczeni, powoduje, że tym trudniej otrząsnąć się z oszołomienia i wrócić do tej zwykłej, codziennej rzeczywistości. Nie mam kiedy zabrać się za te wszystkie (nieobowiązkowe, lecz czysto rozrywkowe) sprawy, którymi chciałabym się zająć. Więc dziś tak tylko na szybko...
piątek, 14 sierpnia 2015
wtorek, 11 sierpnia 2015
Upał
W takiej temperaturze nie da się myśleć.
Człowiek z gorączką leży w łóżku serwując sobie zimne okłady lub łykając paskudną chemię w pigułkach. Gdy termometr za oknem pokazuje ponad 37 stopni, żadne pigułki nie pomogą. Nawet klimatyzacja w biurze nie poprawia sytuacji, bo później trzeba z niego wyjść.
Taki upał powinien być nielegalny.
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Recenzja: "Magic Shifts" Ilona Andrews
"Magic Shifts" Ilony Andrews to jedna z (niewielu) książek, na których premierę czekałam z niecierpliwością. Chociaż to już 8. tom o Kate Daniels (a nawet dalszy numer - jeśli doliczyć krótkie opowiadania), to seria wcale nie robi się nudna, wręcz przeciwnie - z tomu na tom staje się bardziej złożona, wciągająca i lepiej trzyma w napięciu. Tym, którzy nie znają jeszcze Kate, Currana oraz zrujnowanej przez magię Atlanty - serdecznie polecam serię "Magia..." (opinia o wcześniejszych tomach - tutaj), aczkolwiek najlepiej chyba zacząć od części trzeciej części. Pierwsze dwie są słabsze. Tych którzy już znają ten świat - zapraszam do zapoznania się z poniższą opinią (będą odwołania do wydarzeń w poprzednich częściach, więc jeśli ktoś wolałby uniknąć spoilerów - należy zachować ostrożność :)).
sobota, 1 sierpnia 2015
Trofeum :)
Wypatrzyłam go któregoś dnia w ogródku! Ha, warto było dopieszczać budleję, owijać na zimę i przycinać wiosną. W lipcu, jak co roku, doczekałam się kolorowych gości, a wśród nich i takiego wyjątkowo imponującego - paź królowej :) Nie potrafię ocenić, który to z podgatunków. Był większy niż rusałki, o wiele bardziej płochliwy, ale... śliczny :)
Stałam w skwarze chyba przez kwadrans czekając, aż oswoi się z moją obecnością i pozwoli sfotografować. Warto było :)
czwartek, 30 lipca 2015
Dobre rady :/
Jackson Katz, amerykański działacz ruchu mężczyzn przeciw przemocy wobec kobiet, opisał w swojej najsłynniejszej książce "Paradoks macho" proste ćwiczenie, które zaproponował słuchaczom i słuchaczkom swoich wykładów. Podzielił tablicę na dwie kolumny i narysował nad jedną z nich symbol oznaczający mężczyznę, nad drugą symbol oznaczający kobietę. Następnie spytał mężczyzn: "Jakie kroki wy, faceci, czynicie codziennie, żeby ochronić się przed przemocą seksualną?". Odpowiedzią była konsternacja i żarty typu "Nie daję się zamknąć w więzieniu".
Kiedy Katz to samo pytanie zadał siedzącym na sali kobietom, podniósł się las rąk.
poniedziałek, 27 lipca 2015
"A Hidden Fire" Elizabeth Hunter
Na serię "Elemental Mysteries" Elizabeth Hunter trafiłam, kiedy Nalini Singh polecała te książki na swoim blogu. Okazało się, że była to wyjątkowo trafiona rekomendacja - "A Hidden Fire" wciągnął mnie od pierwszych stron. Oryginalny, pełen tajemnic romans paranormalny z książkami nie tylko w tle :)
Miałam krótki moment zwątpienia, gdy zorientowałam się, jakiego rodzaju tajemnicę skrywa jeden z bohaterów (na niektóre wątki, te bardzo oklepane, mam alergię) ale całość była tak pięknie skomponowana, tak intrygująco przedstawiona, że szybko zapomniałam o tym, co mi przeszkadzało :) Dobry autor potrafi sprawić, że najbardziej trywialny wątek stanie się fascynujący.
Miałam krótki moment zwątpienia, gdy zorientowałam się, jakiego rodzaju tajemnicę skrywa jeden z bohaterów (na niektóre wątki, te bardzo oklepane, mam alergię) ale całość była tak pięknie skomponowana, tak intrygująco przedstawiona, że szybko zapomniałam o tym, co mi przeszkadzało :) Dobry autor potrafi sprawić, że najbardziej trywialny wątek stanie się fascynujący.
piątek, 24 lipca 2015
wtorek, 21 lipca 2015
poniedziałek, 20 lipca 2015
"Akta Harry'ego Dresdena" Jim Butcher
Kolejna całkiem udana urban fantasy - lekka, zabawna, niewymagająca i jak dla mnie w sam raz na lato. Podobał mi się wykreowany przez autora świat, podobali bohaterowie, którzy nie są doskonali, odrobinę drażniły niekonsekwencje, nie na tyle jednak, bym zrezygnowała z lektury. Trochę fantasy, trochę kryminału, sporo akcji oraz humoru - polecam fanom gatunku :)
sobota, 18 lipca 2015
piątek, 17 lipca 2015
czwartek, 16 lipca 2015
Pałac Sybilli - śląski Windsor, czyli skarby utracone...
Ile osób wie, że w Szczodrem tuż pod Wrocławiem jeszcze kilkadziesiąt lat temu stał najwspanialszy neogotycki pałac w Europie? Porównywany z Windsorem? Długość fasady budynku wynosiła 100 metrów, a wraz ze skrzydłami bocznymi - 300 metrów (najdłuższa w Europie)!
Dziś Szczodre, jeśli komuś już z czymś się kojarzy, to z okrutną nauczycielką szkoły podstawowej. A szkoda, szkoda...
wtorek, 14 lipca 2015
"Żona psychopaty" Teresa Ewa Opoka
Długo nie mogłam zabrać się za tą książkę. Wiedziałam, o czym jest - tytułu nie można nazwać przesadzonym. Czytałam recenzję, wiedziałam, że opowieść jest napisana bardzo realistycznie, i choć bardzo chciałam ją przeczytać, ciągle odsuwałam to od siebie.
"Żona psychopaty" to nie jest lekka pozycja na wolny wieczór. Mi pozostał po niej gniew, bunt, żal i strach - historia Majki, kobiety latami dręczonej, krzywdzonej i upokarzanej mogła wydarzyć się za ścianą, w sąsiednim budynku i nikt by o tym nie wiedział. Czułam się, jakbym siedziała przy stoliku obok bohaterki i słuchała opowieści o jej życiu. To trudna lektura, przytłaczająca, moim zdaniem warto jednak przez nią przejść. Choćby po to, by zrozumieć.
poniedziałek, 13 lipca 2015
Zawsze tak będzie?
Lubię dyskutować i zwykle traktuję to jako mentalne wyzwanie - okazję do zmierzenia się z kimś na argumenty (dlatego najciekawsze dyskusje są z ludźmi, którzy mają odmienne poglądy/doświadczenia).
Czasem jednak bywam paskudna. Czasem psuję ludziom nastroje i kiedy ktoś mnie zirytuje paplaniem o kolejnym programie tv typu "Jak to przyjemnie być pięknym i bogatym", rewanżuję się wyznaniem, że ja znów trafiłam na zdjęcia ofiar wojny w Syrii albo czytałam reportaż o wykorzystywanych kobietach z Mali czy Burkina Faso. Czasem udaje mi się wciągnąć kogoś w dyskusję.
środa, 8 lipca 2015
"Half-Resurrection Blues" Daniel José Older
"Half-Resurrection Blues", której autorem jest Daniel José Older, to pierwszy tom cyklu "Bone Street Rumba". Urban fantasy z duchami, pół-żywym bohaterem i niezwykle barwnym, malowniczo przedstawionym latynoskim Brooklynem.
To było... ciekawe doświadczenie. Fabuła raczej przeciętna, językowo książka okazała się dla mnie wyzwaniem, kiedy jednak przestałam zwracać uwagę na te drobne niedogodności, zachwycił mnie spokojny, chwilami sielankowy rytm opowieści oraz niezwykłe, wręcz poetyckie opisy. Pomimo ponurej chwilami atmosfery oraz dramatycznych wydarzeń (i dość mrocznej okładki) książka pozostawiła po sobie takie... pozytywne wibracje :) Ok, może z tymi wibracjami trochę przesadziłam. Ale podobało mi się :)
wtorek, 7 lipca 2015
Lato, lato!
Pierwszy tydzień "wakacji" spędziłam kompletnie nic nie robiąc - zielona trawka, kocyk i gapienie się na krążące po niebie jaskółki :) Ok, tak naprawdę to ścigałam się na rowerze po całej (na szczęście dość sielskiej-wiejskiej) okolicy, rozgrywałam zacięte mecze w badmingtona, a wieczorami znów ganiałam Skrzata, który pomykał na rolkach. I co chyba najlepsze - objadałam się owocami prosto z krzaczka :)
wtorek, 23 czerwca 2015
poniedziałek, 22 czerwca 2015
sobota, 20 czerwca 2015
Celia Friedman "Uczta dusz"
"Uczta dusz" Celii Friedman to pierwszy tom "Trylogii Magistrów". Właściwie ta książka ma wszystko, czego szukam w literaturze fantasy: postaci, które - w większości - nie są czarno-białe, intrygującą koncepcję magii oraz tajemnicze zagrożenie. Właściwie... Powinnam być zachwycona.
I nie potrafię powiedzieć, dlaczego ta lektura mi się nie podobała :)
środa, 17 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)























