Po lekturze pierwszego tomu trylogii Trudi Canavan o Czarnym Magu doszłam do wniosku, że jestem już za stara na ten typ fantasy - choć lubię barwnie wykreowane światy, to naiwność fabuły i mocno przerysowane postaci budziły zniecierpliwienie. Mimo to sięgnęłam po kolejną część i dałam się wciągnąć. Mam wrażenie, że z każdym tomem autorka się rozkręcała, wzbogacając fabułę o nowe wątki, komplikując charaktery bohaterów oraz stojące przed nimi zadania...
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Recenzja: Trudi Canavan "Trylogia Czarnego Maga"
Po lekturze pierwszego tomu trylogii Trudi Canavan o Czarnym Magu doszłam do wniosku, że jestem już za stara na ten typ fantasy - choć lubię barwnie wykreowane światy, to naiwność fabuły i mocno przerysowane postaci budziły zniecierpliwienie. Mimo to sięgnęłam po kolejną część i dałam się wciągnąć. Mam wrażenie, że z każdym tomem autorka się rozkręcała, wzbogacając fabułę o nowe wątki, komplikując charaktery bohaterów oraz stojące przed nimi zadania...
piątek, 9 stycznia 2015
Dobre głosy
Czasem z natłoku informacji udaje się wyłowić te dobre. Na przykład takie inicjatywy, jak "Głosy Przeciw Przemocy" - to przywraca wiarę w ludzi :)
czwartek, 8 stycznia 2015
(Nie)piękny jest ten świat
Siedzę zawinięta w ciepły, miękki koc, piję herbatę. Rooibos z dodatkiem ziół, ostatnio mój ulubiony.
W ubiegłym roku w wojnie domowej w Syrii zginęło ponad 76 tysięcy ludzi, w tym - 3,5 tysiąca dzieci. Ile milionów musiało uciekać? W walkach w Iraku w 2014 zginęło 18 tysięcy ludzi, ponad 4,5 tysiąca na Ukrainie.
niedziela, 4 stycznia 2015
Recenzja: Jennifer Roberson "Sword-Singer"
Rzadko zdarza mi się zamieszczać recenzję kolejnego tomu, bo nieczęsto też trafiam na serie, które warte byłyby poświęcenia im uwagi :) Za drugą część "Sword-Dancer" Jennifer Roberson (o pierwszej pisałam tutaj) zabrałam się bez zapału, choć w miarę czytania coraz bardziej się wciągałam :)
wtorek, 30 grudnia 2014
Grudniowy obrazek :)
W drugi dzień Świąt poszliśmy na spacer, po znajomej - jak się nam wydawało - okolicy. Za pustym zwykle ogrodzeniem spotkaliśmy kogoś nowego :) Dziś za to siedziałam na podłodze w salonie nad schematami do szycia. Po drugiej stronie szyby - na balkonie - skakał wesoło śliczny kowalik. Uśmiechnęłam się do niego, zamrugał oczkiem. Kiedy sięgnęłam po aparat, odfrunął. Takie drobiazgi, te małe spotkania...
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Recenzja: "Night Shift" (antologia)
Przechodziłam ostatnio kryzys nie mogąc znaleźć książki, która przyciągnęłaby moją uwagę. Ba, nie bardzo nawet chciało mi się brać je do ręki. Ale chociaż nic mi nie podchodziło, trudno wytrzymać bez czytania - dlatego w końcu wyciągnęłam antologię "Night Shift", którą miałam schowaną na taką właśnie okazję. W zbiorze tym znalazły się cztery opowiadania:
- Nalini Singh "Secrets at Midnight"
- Ilona Andrews "Magic Steals"
- Lisa Shaerin "Lucky Charms"
- Milla Vane "The Beast of Blackmoor"
- Nalini Singh "Secrets at Midnight"
- Ilona Andrews "Magic Steals"
- Lisa Shaerin "Lucky Charms"
- Milla Vane "The Beast of Blackmoor"
wtorek, 23 grudnia 2014
Życzenia
Wesołych Świąt!
Te proste słowa słyszy się wszędzie dookoła, w domu i na ulicy, dobiegają z głośników i pojawiają się na ekranach. Sama powtarzam je przez ostatnie dni znajomym, sąsiadom, listonoszowi, pani w sklepie czy czasem i obcej osobie, której zdarzyło mi się zajrzeć w oczy. Tym, których znam trochę lepiej, składam staranniej dobrane, choć i tak banalne życzenia - zdrowia, wytchnienia od codziennego zabiegania, uśmiechu, czasu spędzonego z bliskimi, pachnących choinką wspomnień, etc.
wtorek, 16 grudnia 2014
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Zapachniało Świętami...
W sobotę, choć szare, ciemne niebo za oknem odbierało chęci do jakiegokolwiek działania, zmobilizowałam się i umyłam okna, wysprzątałam, co należy. A potem, gdy została chwila, by usiąść z herbatą i gazetą, zdobyłam się na jeszcze jeden wysiłek - upiekłam ciasteczka. Piekę je zwykle zimą, dlatego ten zapach kojarzy mi się przede wszystkim z grudniem - całe mieszkanie pachniało wanilią, piernikiem...
piątek, 12 grudnia 2014
czwartek, 11 grudnia 2014
Nie potrafię zrozumieć...
Odkryłam, że jestem nietolerancyjna.
We wczorajszym wyroku Trybunał Konstytucyjny zmienił swoje stanowisko sprzed dwóch lat i uznał, wolność religijna jest ważniejsza od przepisów o ochronie zwierząt (tych, zezwalających uśmiercać zwierzęta dopiero po ich ogłuszeniu). Tym samym TK otworzył drogę do wprowadzenia przepisów umożliwiających w Polsce ubój rytualny na masową skalę.
poniedziałek, 1 grudnia 2014
niedziela, 30 listopada 2014
czwartek, 27 listopada 2014
poniedziałek, 24 listopada 2014
Recenzja: "Sword-Dancer" Jennifer Roberson
Kiedy pierwszy raz trafiłam na "Sword-Dancer" Jennifer Roberson (1. tom cyklu "Tiger&Del"), podeszłam do niej z rezerwą. Fantasy rozgrywające się w piaskach pustyni kojarzyło mi się jedynie z niskobudżetowymi filmami, nigdy nie przepadałam za przygodami wśród szejków, nomadów czy karawan (za wyjątkiem "Diuny", ale Frank Herbert to zupełnie inna liga). Mimo to z jakiegoś powodu zanotowałam sobie tą pozycję na liście książek, za którymi warto się rozejrzeć.
Ha, okazało się, że to jedna z lepszych fantasy, jakie zdarzyło mi się ostatnio czytać :) Nie tyle nawet ze względu na oryginalny czy konsekwentnie ukształtowany świat, co z uwagi na ciekawych bohaterów :)
piątek, 21 listopada 2014
czwartek, 20 listopada 2014
poniedziałek, 17 listopada 2014
sobota, 15 listopada 2014
poniedziałek, 10 listopada 2014
Niech żyje pomidorówka :)
Uwielbiam te chwile, gdy moje dziecko wchodzi do domu i już od progu woła: "O! Czuję moją ulubioną zupkę!" Co prawda takim entuzjazmem reaguje wyłącznie na trzy zupy: rosół, pomidorową i barszcz czerwony (przy czym w tym ostatnim przypadku nie o sam barszcz chodzi, a o towarzyszące mu pierożki), ale wolę kłaść akcent na "aż trzy" zupy :)
piątek, 7 listopada 2014
Recenzja: Ilona Andrews "Burn for Me"
Od chwili, gdy na blogu Ilony i Andrew Gordonów znalazłam informację o ich nowej serii "Hidden Legacy" (zgodnie z deklaracjami ma to być trylogia), z niecierpliwością czekałam na pierwszą część - "Burn for Me". Lubię książki Ilony Andrews, podziwiam niesamowitą wyobraźnię oraz talent do budowania intrygujących światów czy nieszablonowych bohaterów. Nastawiałam się na nową przygodę i... nie zawiodłam się :) "Burn for Me" trzyma w napięciu i wciąga czytelnika w niezwykły świat pełnego magii Houston :)
Uwaga! Będą spoilery!
wtorek, 4 listopada 2014
poniedziałek, 3 listopada 2014
sobota, 1 listopada 2014
Recenzja: "Archangel's Shadows" Nalini Singh
Poprzedni tom serii "Łowca Gildii" - "Archangel's Legion" pozostawił niedosyt i wiele otwartych pytań. Jedna bitwa została wygrana, lecz trudno było powiedzieć, żeby bohaterowie mogli odetchnąć. Coś się szykuje, coś się skrada w mroku...
Od kiedy Nalini Singh zdradziła, o kim będzie siódmy tom tej serii ("Archangel's Shadows" - "Cenie Archanioła"), z niecierpliwością wyczekiwałam momentu jego publikacji :) Starałam się czytać powoli, tak, aby przyjemności wystarczyło na dłużej, lecz od tej książki trudno było się oderwać - skończyła się zdecydowanie zbyt szybko! Autorka nie tylko opowiedziała kolejną piękną historię, pełną humoru oraz emocji, ale i wypełniła ten tom tak wieloma zdarzeniami, wątkami, że nie sposób ująć ich wszystkich w paru słowach.
Uprzedzam - poniżej będzie co najmniej kilka spoilerów :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)























