niedziela, 31 stycznia 2016
wtorek, 26 stycznia 2016
"Pieśń dla Arbonne" Guy Gavriel Kay
Po książki pana Kaya zazwyczaj sięgam bez wahania i bez sprawdzania opinii, jedyny problem to takie ich dawkowanie, by przyjemności wystarczyło na dłużej. Z lekturą "Pieśni dla Arbonne" o tyle się nie spieszyłam, że odrobinę zniechęcała mnie "kultura trubadurów" w opisie na okładce. Nigdy nie ciągnęło mnie do książek budowanych wokół muzyki czy poezji, choć przecież powinnam się już przyzwyczaić, że Guy Gavriel Kay każdy temat potrafi pięknie opisać.
Zapraszam do magicznej podróży przez średniowieczną Prowansję, malowniczą krainę muzyki i miłości, krainę, nad którą zawisł straszliwy cień...
Zapraszam do magicznej podróży przez średniowieczną Prowansję, malowniczą krainę muzyki i miłości, krainę, nad którą zawisł straszliwy cień...
środa, 20 stycznia 2016
poniedziałek, 18 stycznia 2016
środa, 13 stycznia 2016
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Z cyklu: "Trudne pytania" (cz. 19)
Stoimy ze Skrzatem na szkolnym korytarzu, na ścianie - wystawa prac nt. "Obrazek z figur geometrycznych". Do dyspozycji były kółka, kwadraty, trójkąty, prostokąty. Na obrazkach pełno piesków, ludzików, kwiatków i innych podobnych kompozycji.
Stoimy ramię przy ramieniu i wpatrujemy się w ścianę. Przez dłuższą chwilę oboje milczymy, w końcu pytam.
niedziela, 10 stycznia 2016
sobota, 9 stycznia 2016
piątek, 8 stycznia 2016
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Brandon Sanderson "Słowa światłości"
Drugi tom "Archiwum burzowego światła" Brandona Sandersona połknęłam w jeszcze krótszym czasie niż pierwszy, choć jak patrzę na tą ilość stron - wydaje się to niemal niemożliwe. Cóż, przepadłam na kilka wieczorów. Książki takie jak ta powinny być opatrzone ostrzeżeniem: "Czytasz na własne ryzyko! Po tej lekturze trudno znaleźć cokolwiek zadowalającego." Ja z pewnością będę marudzić, bo "Słowa światłości" okazały się tak dobre, że teraz każda kolejna książka wydaje się zbyt banalna.
Dla fanów fantasy i nie tylko :)
Dla fanów fantasy i nie tylko :)
wtorek, 22 grudnia 2015
Z życzeniami...
Zamiast tradycyjnych życzeń postanowiłam przytoczyć słowa Alberta Einsteina:
"Apeluję do wszystkich mężczyzn i wszystkich kobiet, tych znanych i tych mniej znanych, aby ogłosili, że odmawiają odtąd jakiegokolwiek uczestnictwa w wojnie i przygotowaniach do wojny."
Wszystkim Wam tu zaglądającym, gdziekolwiek jesteście, życzę by Wasze życia pełne były pokoju i szczęścia, a każdy dzień przynosił cenne chwile, które warto zapamiętać! Niech ten świąteczny czas da ukojenie i radość w sercach i duszy, a także wspaniały czas spędzony z bliskimi!
May your life be filled with peace and happiness and may each new day bring you moments to cherish! May this holiday bring comfort and joy to your heart and soul, as well a wonderful time with your loved ones!
poniedziałek, 21 grudnia 2015
czwartek, 17 grudnia 2015
Ilona Andrews "Magic Stars"
"Magic Stars" Ilony Andrews - taka niespodzianka przed Świętami! Autorzy Ilona i Andrew Gordonowie przygotowali dla fanów niespodziankę - krótkie opowiadanie ze świata Kate Daniels - tym razem o Dereku i Julie!
Spojrzałam w lustro na swoje odbicie - tak musi wyglądać kot, kiedy dobierze się do śmietanki ;)
Spojrzałam w lustro na swoje odbicie - tak musi wyglądać kot, kiedy dobierze się do śmietanki ;)
środa, 16 grudnia 2015
wtorek, 15 grudnia 2015
Krystyna Kofta "Suki"
Dosadna, bezpośrednia. Książka napisana przez kobietę o kobietach - o tym, że każda jest na swój sposób "suką" w oczach innych, że każda musi znaleźć swój sposób na uporanie się z życiem, że prawda pod pomalowaną starannie maską może wyglądać zupełnie inaczej. O wszystkich tych kobiecych bolączkach i problemach, o których czasem trudno porozmawiać nawet z przyjaciółką.
To książka, w której fabuła i mężczyźni stanowią tylko tło opowieści o kobietach.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Brandon Sanderson "Droga królów"
Każda z książek Brandona Sandersona, jakie czytałam do tej pory, robiła na mnie duże wrażenie, dlatego nie powinnam być zaskoczona, że pierwszy tom "Archiwum burzowego światła" trafił na listę moich ulubionych opowieści. To wielowątkowa, napisana z ogromnym rozmachem historia fantasy. Niezwykły świat (żadnych elfów, krasnoludów czy wampirów!!), zagadki i splątane warstwy fabuły, wartko tocząca się akcja, ale i intrygujące charaktery - ludzkie słabości, zmagania z sumieniem, poszukiwanie celu oraz przyjęcie na siebie odpowiedzialności. Ktoś powie, że mimo wszystko to tylko bajka... być może, ale to wyjątkowo dobrze napisana bajka :)
czwartek, 10 grudnia 2015
poniedziałek, 7 grudnia 2015
:(
Ktoś włamał się do naszego mieszkania, po raz drugi w ciągu trzech lat. Zniszczenia można naprawić, sprzęt odkupić. Ale jak mam wytłumaczyć dziecku, dlaczego ktoś zabrał jego tornister i starannie odkładane kieszonkowe? Jak sobie poradzić z tym, że ktoś - kto być może mieszka po sąsiedzku i nieraz mija nas na ulicy - znów grzebał w naszych rzeczach?
Nie potrafię nawet czuć złości. Czuję się bezsilna i smutna, tak strasznie smutna.
środa, 2 grudnia 2015
poniedziałek, 30 listopada 2015
Listopadowe kwiaty
W tym roku pogoda była wyjątkowo poprzestawiana. Astry marcinki zakwitły dopiero w listopadzie, podobnie jak chryzantemki (które dzielnie trzymają się już kolejny rok, choć bardzo je zaniedbałam). W tym samym czasie margerytka wypuściła kolejne pąki, a miniaturowa róża (podobna wrażliwa na temperaturę!) kwitnie do dziś. Marnie, bo marnie, ale co tam. Osteospermium wygląda nawet lepiej niż latem, a gailardia ma jeszcze ostatnie kwiaty... A już grudzień za progiem...
sobota, 28 listopada 2015
Dwie pory roku?
To wyszło zupełnie przypadkiem, przy porządkowaniu zdjęć- pierwsze jest z początku czerwca, drugie - z początku listopada. Nie są równo wykadrowane. Robiąc je nie myślałam o ich zestawieniu, mam za to odrębny folder zatytułowany "pory roku", gdzie zrzucam ujęcia tych samych miejsc robione w różnych okresach. Obiecuję sobie, że kiedyś się za nie zabiorę. Tak, kiedyś...
czwartek, 26 listopada 2015
26.11.2015
"Co jest najśmieszniejsze w ludziach? Zawsze myślą na odwrót:
spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym
dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą
pieniądze by odzyskać zdrowie. [...] Żyją jakby nigdy nie mieli
umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli."
Paulo Coelho, Być jak płynąca rzeka
środa, 25 listopada 2015
Steven Erikson "Bramy domu umarłych"
Nie planowałam pisać o drugim tomie "Malazańskiej Księgi Poległych" Stevena Eriksona - czytanie szło mi wyjątkowo opornie i początkowo czułam się rozczarowana. Po trzymających w napięciu "Ogrodach księżyca" kontynuacja, czyli "Bramy domu umarłych", wydawała się ciągnąć bez końca, bez akcji, bez emocji... Owszem, książka jest długa i opasłe tomisko całkiem nieźle może służyć do samoobrony, lecz to przecież nie musi być wadą. Zabrakło tego czegoś, co nie pozwalało oderwać się od lektury pierwszej części - manipulowania czytelnikiem tak, by nie myślał o niczym innym jak rozpracowaniu zagadki. Teraz jednak, po zakończeniu, dochodzę do wniosku, że ten tom był bardziej poruszający, trudniejszy i schodzący głębiej w psychikę ludzką.
poniedziałek, 23 listopada 2015
wtorek, 10 listopada 2015
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)





















